Blog > Komentarze do wpisu
Świadectwo!
Jeszcze kilka lat wcześniej na pytanie czy istnieje dobro i zło
wyśmiałabym każdego który te głupie pytanie by zadał...
Ale tak było kiedyś...
a teraz...co sie zmieniło...?
otóz wszystko!
Kilka lat temu zapragnęłam wreszcie żyć pełnią życia...
być szczęśliwą, radosną,
śmiać się kiedy tylko mam na to ochote...
i zdjąć wreszcie czarne okulary z oczu
aby ujrzeć świat pięknym tak jak został stworzony
zatęskniłam za Stwórcą, chciałam się zbliżyć,
 poczuć Jego miłość tak jak inni których znałam...
mówiono mi
"trzymaj się Jego a życie Twoje będzie piękne...pomimo burzy
które każdy z nas przeżywa..."
Zaczęłam się zbliżać poprzez rekolekcje, modlitwy, śpiewy...
To nadało mojemu doczesnemu życiu sens...
Sens którego przez taki długi czas szukałam i nadaremnie...
Czułam się jakby ktoś przyczepił mi skrzydła...
czułam się tak lekko...tak dobrze..
żaden problem choćby najwiekszy nie stanowił problemu...
bo zawsze wiedziałam że nie jstem sama...!
Dośwadczyłam miłości której brakowało mi
w moim szarym życiu
pozyskałam przyjaciela, który zawsze był
kiedy tylko Go potrzebowałam,
czas błogości  trwał krótko bo około 2 miesięcy
ale czułam się jak we śnie z którego nie chcę się obudzić...!
ale niestety obudziłam się i to drastycznie...
nagle to za czym tak tęskniłam, czego szukałam
zaczęło się oddalać...
znowu powoli wróciła pustka, bezsens,
ale nie poddawałam się chciałam iść dalej...
za wewnętrznym głosem który mówił
"trzymaj się Góry, On cię wyprowadzi z największych bagien..."
niedziela, 18 października 2009, zagubiona2206